Prowadzony od października 2019

Kanarek gwarancyjny i ile faktycznie jest wart

Zaczęliśmy podpisywać miesięcznego kanarka w marcu. Teoria prawna, która go trzyma, jest słabsza, niż większość ludzi zakłada, i nie jest to ochrona, która ma największe znaczenie.

Pierwszy podpisany kanarek pojawił się 1 marca i będzie wznawiany pierwszego dnia każdego miesiąca. Bieżący oraz wszystkie poprzednie możesz przeczytać na stronie kanarka.

Ten wpis dotyczy tego, co dokument robi, czego nie może zrobić i dlaczego mimo to nam to przeszkadzało.

Co mówi

Pięć stwierdzeń, prostym językiem, bez prawniczych kruczków:

  1. Nie otrzymaliśmy żadnego tajnego nakazu zmuszającego nas do przekazania danych klientów.
  2. Nie otrzymaliśmy żadnego nakazu zachowania tajemnicy ani żądania zakazu ujawniania związanego z jakimkolwiek postępowaniem prawnym.
  3. Nie przekazaliśmy żadnemu podmiotowi żadnego klucza szyfrującego, poświadczenia ani dostępu do hiperwizora.
  4. Żaden nasz sprzęt nie został zajęty, skopiowany ani usunięty przez jakikolwiek organ.
  5. Kontrola nad firmą i siecią nie uległa zmianie.

Każde stwierdzenie jest albo prawdziwe w dniu podpisania, albo go nie ma. Nie ma trzeciej opcji, żadnego przysłowiowego zmiękczania ani wersji dokumentu, w której stwierdzenie jest po cichu przeformułowane zamiast usunięte.

Jak jest podpisany

Kanarek jest podpisany kluczem OpenPGP, którego odcisk palca został opublikowany na stronie kanarka i jest ten sam od marca. W podpisanym tekście znajduje się ostatni hash bloku z publicznego łańcucha, który ustala najwcześniejszy moment, w którym dokument mógł zostać utworzony. Bez tego stos podpisanych wcześniej kanarków mógłby być publikowany co miesiąc przez każdego, kto ma klucz, a całe przedsięwzięcie byłoby tylko teatrem.

Miesięcznie, a nie codziennie. Codzienny kanarek uczy wszystkich ignorowania go, a prawdziwe pominięcie wygląda wtedy jak święto państwowe albo zepsuty cron. Miesięczny jest na tyle wolny, że można go zauważyć, i na tyle częsty, że jest użyteczny.

Uzasadnienie prawne, szczerze

Teoria wygląda następująco. Państwo może wymusić milczenie. Wymuszenie kłamstwa twierdzącego to jednak inna sprawa i w kilku tradycjach prawnych wchodzi w konflikt z ochroną przed zmuszaniem do mówienia. Kanarek stara się zamienić zakaz mówienia w obowiązek dalszego mówienia, a potem przestaje.

Ta teoria ma trzy problemy i wolelibyśmy je przedstawić, niż pozwolić ci odkryć je później.

W dużej mierze jest nieprzetestowana. Niewiele sądów rozstrzygało, czy kanarek może być zmuszony do dalszego działania. Argument jest prawdopodobny i nie jest rozstrzygnięty, a każdy, kto twierdzi inaczej, coś sprzedaje.

W niektórych jurysdykcjach zawodzi całkowicie. Działamy w dwudziestu dziewięciu krajach. W kilku z nich rozumowanie o zmuszaniu do mówienia nie ma żadnego oparcia, a sąd, który może nakazać milczenie, może równie dobrze nakazać dalszą publikację bez zmian. Kanarek nie wszędzie jest równie silny i najsilniejszy jest właśnie w miejscach, o które najmniej się martwiłeś.

To tępe narzędzie. Dokument dotyczy całej floty. Nie może powiedzieć, że coś wydarzyło się w jednym miejscu, a nie w innym, ponieważ powiedzenie tego samo w sobie byłoby ujawnieniem, którego zakazuje nakaz milczenia. Kiedy kanarek się zmienia, dowiadujesz się, że coś się wydarzyło, ale nie co ani gdzie.

Dlaczego mimo to go opublikowaliśmy

Bo alternatywą jest nic, a nic jest gorsze. Słaby sygnał, który każdy może sprawdzić, jest lepszy niż mocne zapewnienie na stronie marketingowej, którego nikt nie może sprawdzić.

Jest też argument dyscypliny, którego nie przewidzieliśmy, a teraz cenimy go bardziej niż sam dokument. Podpisywanie pięciu stwierdzeń co miesiąc oznacza, że co miesiąc ktoś musi je wewnętrznie zweryfikować, na piśmie, z podpisem. Każdy proces, który uczyniłby jedno z nich nieprawdziwym, ma teraz punkt kontrolny przed sobą.

Ochrona, która naprawdę ma znaczenie

Kanarek mówi ci, że coś się wydarzyło. O konsekwencjach decyduje to, ile jest do przekazania, a odpowiedź tutaj jest celowo bardzo mała: adres e-mail, hash hasła, siedmiodniowy dziennik dostępu do panelu i rekord faktury bez przypisanej tożsamości. Dane płatności są usuwane po rozliczeniu. Ruch instancji nigdy nie jest rejestrowany.

Ten inwentarz jest w pełni opublikowany na co logujemy, a polityka za nim stoi na stronie no-KYC. Jeśli masz czas przeczytać jedną stronę, a nie drugą, przeczytaj tabelę retencji, a nie kanarka. Kanarek to czujnik dymu. Niewchowywanie niczego to brak pożaru.

Czego nie obiecamy

Nie obiecamy, że powiadomimy cię indywidualnie o żądaniu prawnym. W kilku jurysdykcjach, w których działamy, samo to jest przestępstwem, a obietnica, którą musielibyśmy złamać pod presją, jest gorsza niż brak obietnicy. Tam, gdzie powiadomienie jest dozwolone, powiadamiamy. To rozróżnienie jest w regulaminie i jest celowo wąskie.

Nie obiecujemy też, że kanarek zawsze tam będzie. Jeśli przestanie, przestanie, i powinieneś traktować ciszę jako informację, a nie jako awarię.

Gotowi, gdy jesteś

Wybierz miasto. Wybierz rozmiar. Płać kryptowalutą.

Bez formularzy o tym, kim jesteś, bez czekania na akceptację człowieka, bez telefonu w celu weryfikacji. Faktura zostaje uregulowana, a dane logowania trafiają do Twojej skrzynki.